wtorek, 2 kwietnia 2013

Wracam tam gdzie wszystko było idealnie bo byłeś Ty.


Jutro będą Twoje 16 urodziny , nie mogłaś się wręcz doczekać . Czułaś że wydarzy się coś wyjątkowego.


-Mamo , wychodzę-powiedziałaś cichym tonem w stronę kuchni 
-Do Nicka ?
-Tak, potem pójdę na małe zakupy , chcesz coś ?
-Nie dzięki.


Do domu Nicka miałaś niedaleko , tylko 10 minut drogi. Weszłaś do jego domu, byłaś zaskoczona tym co zobaczyłaś.

-Nick dobrze się czujesz - spytałaś Nicka leżącego na podłodze
-Tak tak-zerwał się jak poparzony
-Czego szukałeś pod szafkami ?
-Niczego takiego. Chodź do salonu powiesz mi co tam u Ciebie

W salonie:
-No to opowiadaj pierniczku.
-Mam dosyć Polski , chcę wrócić do UK i do niego-gdy to mówiłaś mało co a byś się rozpłakała
-Jeszcze tylko jeden dzień - powiedział głaszcząc Cię po ramieniu
-Jaki jeden dzień ?
-A tak mi się powiedziało , sam nie wiem dlaczego . Może chcesz do jedzenia albo do picia ?
-Zrobisz mi tosta ?
-Już się robi.
-Nick , powiedz mi dlaczego tak dziwnie się zachowujesz.
-Ja ? Nie zachowuję się dziwnie, trochę się stresuję , po prostu.
-Dobra, skoro tak mówisz. Ale ja i tak Cie nie wierzę. Prędzej czy później i tak mi wszystko powiesz i tak-uśmiechnęłaś się przytulając się do niego.
Wiesz że jesteś dla mnie bardzo ważny w moim życiu?
-Wiem mała , wiem-przytulił się do ciebie 
Poczułaś się jakbyś przytulała własnego tatę. Chciałaś żeby to Nick nim był. Widziałaś jak Nick patrzy na twoją mamę , może oni powinni być ze sobą?
-Muszę już iść, jeszcze idę na zakupy. Mama kazała Cię uściskać.- z tym przytulaniem się trochę nazmyślałaś ale widziałaś że jest szczęśliwy
-No to cześć pierniczku

Szłaś sobie powolnie w stronę sklepów z ubraniami i rozmyślałaś sobie co robi Niall. Zaczęłaś grzebać w torbie szukając słuchawek i wyjęłaś jego okulary, dał Cie je gdy wyjeżdżałaś powiedział wtedy :
Proszę Cię nie zapomnij nigdy o mnie. 
Nigdy nie zapomnę -powiedziałaś sama do siebie.
Założyłaś je na siebie , czułaś jakbyś była przy nim.
Doszłaś już do swojego ulubionego sklepu z ubraniami kupiłaś sobie
to , totototo,to.



-Mamo jestem!-wparowałaś do domu obładowana zakupami
-Kupiłaś sobie coś ?
-Ooooo tak , dużo rzeczy, później Ci je pokaże. Teraz musimy poważnie porozmawiać.
-To musi być coś poważnego , bo nie często tak do mnie mówisz.
-No to masz pozdrowienia od Nicka
-Naprawdę , a mówił coś jeszcze ?
-No tak, że jesteś wyjątkową osobą i że coś do Ciebie czuje- Nie mówił mi tego ale ja o tym dobrze wiedziałam
-To miłe co mówi-powiedziała po
                                                                                                         chwili ciszy
-Mamo, mogę się Ciebie o parę rzeczy zapytać ?
-No jasne
-Czujesz coś do niego ?
-Znam go dość długo , bardzo go szanuję . Nick jest wyjątkowy
-Okej. Mamo , wyjechalibyśmy z Polski ? Do Londynu ?
-Ale... będziesz tam szczęśliwa ?
-Tam będę najszczęśliwsza na świecie
-No to zbieramy kasę na bilet i lecimy
-Naprawdę ? Nie no nie wierzę naprawdę ?
-Naprawdę , kochanie ogarnij już się.-powiedziała  przytulając mnie.

2.04.2013 16:34
To niesamowite przed chwilą nienawidziłam swojego życia  a teraz zmieniło się . Wyjeżdżam razem z mamą to Londynu , może uda mi się namówić Nicka . Wtedy prawie wszystkie marzenia byłyby spełnione.