-Wtedy czułam się taka szczęśliwa, nie miałam takich problemów , byłeś Ty a teraz Cię nie ma-powiedziałaś ze łzami w oczach.
Poszłaś do siebie do pokoju , otworzyłaś pamiętnik i zaczęłaś wylewać na nim wszystkie swoje smutki. Tak naprawdę tylko on cię doskonale rozumiał.
28.03.2013 3:45
Znowu miałam ten sam koszmar , ile razy to będzie mi się jeszcze śniło ? Brakuje mi wszystkiego co było w Londynie z wyjątkiem ojca , a najbardziej Nialla. Chcę tego co było kiedyś , czy to wszystko wróci ? Chciała bym pójść na jego koncert ale to i tak nie będzie to samo , jak zwykłe spotkanie .
Ranek:
-Kochanie wstawaj , zrobiłam śniadanie- powiedziała mama
- Nie chce mi się jeść
-Musisz coś zjeść.
-Ale nie chce.
-Hm... No dobrze nie to nie. Czemu wstałaś w nocy ?
-Nie mogłam spać
-Pamiętaj dzisiaj masz spotkanie z psychologiem
-Jasne, już się szykuję
Poszłaś wypiłaś tylko herbatę poszłaś do łazienki , nałożyłaś dyskretny makijaż ubrałaś się w to i ruszyłaś z domu z słuchawkami w uszach słuchając Justina Biebera.
-Hej Nick-przywitałaś się ze swoim psychologiem
-No cześć pierniczku-przywitał Cię jak zawsze
-Jestem taka zmęczona, nie mam na nic siły
-Co takiego się stało?
-Pół nocy nie przespałam
-Koszmary powróciły ?
-Potrafisz czytać w myślach ? Eh... Już mam dosyć czasami wszystkiego , mojej choroby , ludzi i czasami nawet swojego głupiego życia! Zobacz , wyglądam jak potwór.Gdy widzę się w lustrze widzę siebie i mówię "Muszę schudnąć" to jest taka śmierć na raty.
_________________________________________________________________________________
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz